Clermont-Ferrand

img_0900_1.JPG Starożytne Clermont Ferrand jest bramą do wulkanicznej Owernii (Masyw Centralny). Kraina to piękna i pejzażysta. Mnóstwo młodych (choć już nieczynnych) wulkanów, średniowieczne kamienne miasteczka, jaby wyrosłe razem z krajobrazem, kalderowe jeziora, krzepkie wino i w ogóle dobra atmosfera.

Owernia wzięła swą nazwę od galijskiego plemienia Arwenów, którzy pod wodzą legendarnego Wercyngetoryksa długo stawiali opór rzymskim legionom. Dzisiaj sławny Gal ma swój pomnik w Clermont. Czytaj dalej »

Przyrodnicze ścieżki dydaktyczne

img_9661.JPG Ścieżka dydaktyczna to specjalnie oznakowany szlak turystyczny wytyczony w regionach interesujących pod względem przyrodniczym (na przykład w parkach narodowych, parkach krajobrazowych i w rezerwatach przyrody, ale także w miastach).

Wyznaczono je w ten sposób, żeby jak najmniej ingerując w środowisko przyrodnicze umożliwić turystom (lub uczniom) zapoznanie się z jego specyfiką bezpośrednio w terenie. W miejscach szczególnie interesujących ustawione są tablice objaśniące wybrane zagadnienia (np. rzadkie gatunki zwierząt, zbiorowiska roślinne, procesy przyrodnicze). Czytaj dalej »

Made in Bieszczady

Ciekawy i potrzebny projekt. Bieszczadzkie Centrum Promocji i Certyfikacji Produktu Lokalnego wydało antologię bieszczadzkich produktów. Co się w niej znalazło? Na przykład bieszczadzkie anioły, haft karpacki, miody (pszczele i pitne), a także bieszczadzki łapacz snów. A na deser naleśnik gigant.

Zawsze będąc w Bieszczadach staram sie przywieźć coś, co będzie przywoływało mi obrazy tych magicznych gór. Czasami taki drobniutki przedmiot, albo smak może sprawić wiele przyjemności i przyspieszyć moment powrotu w góry… Wszystkie produkty znajdziesz tu

Perouges - esencja średniowiecza

Są miasta, które uchodzą za piękne i są miasta piękne. Perouges, położone 34 km na północny-wschód od Lyonu, z pewnością zalicza się do tych drugich. Perfekcyjnie zachowane miasto średniowieczne. Mimo szwędających się tu i tam turystów oraz wtrętów współczesności (samochody…) i tak atmosfera kamiennych budynków, murów, ulic, bram pozwala przenieść się do wieku XIII.

Perouges założone przez Galów zamieszkiwali rzemieślnicy i rolnicy. Prosperowało sobie przez wieki, malowniczo położone na wzniesieniu w regionie Dombes. W 1911 r. rozpoczęła sie systematyczna renowacja miasta. Średniowieczne Perouges stało się ulubionym miejscem pobytu artysów, a także gotową scenografia filmową (kręcono tu między innym “Trzech Muszkieterów”).

Dwie rzeczy: Po pierwsze koniecznie należy wejśc do romańskiego warownego kościoła (XV w.) i zanurzyć się w atmosferze tej świątyni, podkreślonej subtelną muzyką. Po drugie warto skosztować lokalnego specjału: drożdżowego placka sprzedawanego z piekarnianych witryn wychodzących wprost na ulicę.

img_0761_1.JPG

Place du Tilleul. Fot. RS

W grenlandzkim kajaku po Wiśle

Fundacja Promocji Rekreacji „KiM” w ramach programu „Rzeki bez granic”, który otrzymał dofinansowanie ze środków m.st. Warszawy rozpoczyna drugą edycję dwudniowych, bezpłatnych warsztatów dla mieszkańców stolicy.

Celem projektu (6 dwudniowych spotkań kajakarskich) jest integracja społeczności lokalnej i promocja walorów turystycznych warszawskiego odcinka Wisły. Podczas pierwszego dnia warsztatów uczestnicy, wspólnie z naszymi instruktorami, będą budowali kajaki grenlandzkie, którymi do dnia dzisiejszego Inuici pływają po morzach. Więcej informacji na tematy historii kajakarstwa grenlandzkiego .

Trza się pospieszyć, bo na pierwszy wrześniowy termin już nie ma wolnych miejsc! Warszawiacy chcą pływać jak Inuici. 

091_50157af1cc.jpg
 Źródło: www.fundacjakim.pl

Park Krajobrazowy Górnej Jury

Park Jurajski (Haut Jura) przy granicy ze Szwajcarią obejmuje swym zasięgiem rozległy spękany płaskowyż wapienny. Ogromne wapienne stoliwa o przepaścistych ścianach rozdzielają głębokie wąwozy. Na jego obszarze położone sa dwa duże miasta Morez i Saint-Claude.

Ze względu na zróżnicowaną rzeźbę terenu to świetne miejsce do uprawiania aktywnej turystyki o każdej porze roku. Zimą dominują narciarze licznie odwiedzający stację narciarską Les Rousses oraz korzystający z 250 km tras do narciarstwa biegowego. Latem do wędrówki i wspinaczek zachęcają szlaki piesze i via ferraty. Wodniacy też znajdą coś dla siebie: Jezioro des Rousses wprost stworzone jest do kajakowania i uprawiania żeglarstwa.  http://www.haut-jura.fr/

img_0678_1.JPG

Okolice Morez z via ferraty de la Roche au Dade. Fot. RS

Dni Partnerstwa Lokalnego 2009

“Jedność w różnorodności”, czyli bogactwo różnorodnych tradycji i kultur regionalnych w jednym kraju. Im bardziej różni, tym bardziej bogaci. Zamiast animozji i niezrozumienia, chęć poznania, wymiany i doświadczenia tego, co niekonicznie znane, ale nie od razu nieciekawe.

Dobrą okazją są zorganizowane we wrześniu Dni Partnerstwa Lokalnego. Wiele imprez w wielu zakątkach naszego kraju przybliżające specyfikę regionów i regioników. Festyny, jarmarki, koncerty, prezentacje, rajdy - Polska jest bardziej barwna, różnorodna, a może nawet egzotyczna niż nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Jak głosi hasło “współpraca wzbogaca”. Otwórz się na innych i inność - wybierz się na jedną (lub więcej) imprez, a być może przekonasz się, że może inni są bardziej swojscy. Hej.

Arbois - miasto wina i Pasteura

img_0560_1.JPG Znawcy win z pewnością Arbois znają, a właściwie wina pochodzące stamtąd. Jurajskie wina nie są może bardzo rozpowszechnione, ale wyborne. A wino Jura Rose należy do francuskiej czołówki. Koniecznością (i przyjemnością), zatem jest wycieczka do jednego z lokalnych wytwórców i spędzenie miłych chwil w pełnej beczek piwniczce. Z zachwytem wspominam nagrodzone w tym roku złotym medalem w Bordeaux Rose Cremont de Jura z winnicy Martina Faudota. Kto chce więcej wiedzieć o jurajskich winach: tu. Czytaj dalej »

Serwis kolumber.pl

W zeszłym roku Agora uruchomiła serwis społecznościowy o profilu podróżniczym kolumber.pl. Początkowo było tam pustawo, ale teraz już bardzo ładnie się rozwinął. Ponad 3,3 tys. użytkowników, ponad 850 opisanych podróży, liczba zdjęć nie-za-długo osiągnie 100 tys.

Po zalogowaniu (bezproblemowo) wrzuciłem “na rybkę” fotkę (poszło szybko i sprawnie), a w parę minut później na maila przyszły pierwsze oceny (czyli serwis martwym nie jest).

W dziale pomysły znajdziecie między innymi konkursy, a ten o ginącej Polsce popieram szczególnie.

Jurajskie Franche Comte

Region Franche Comte przy granicy z Niemcami i Szwajcarią charakteryzuje krasowy krajobraz. Wapienne skały uformowane w wyniku erozji tworzą ekstraordynaryjny pejzaż masywów, ostańców, wąwozów i bram skalnych. Całość otula zielony kożuch lasów dębowych.

Nie znajdziemy tu wielu dużych miast, przemysłu i megaturystyki. Przyroda obroniła się. Wyżyna Jura to jakby powiększona wielokrotnie Wyżyna Krakowsko-Częstochowska. Niby ten sam wiek, podobne skały i formy rzeźby terenu, ale tu wszystko znaaacznie większe, wyższe i głębsze (jaskinie).

Stolicą Frenche Comte jest przejemne Besancon. Na południe od miasta rozciąga się malownicza krasowa kraina przecięta rzeką Loue i jej licznymi dopływami. Wytyczono tu rozliczne szlaki turystyczne, ścieżki rowerowe i trasy edukacyjne. Celami wycieczek są gigantyczne źródła rzek (mega-wywierzyska), doliny krasowe, kaskady, potężne studnie krasowe i jaskinie. Zobacz mapę z atrakcjami turystycznymi.

lison.JPG

Źródło rzek Lison. Fot. RS

Następna strona »